To, co proponuję, nie polega na „magicznej zmianie zawieszenia czy masy w sekundę na drodze”, tylko na wcześniej przygotowanych konfiguracjach, które są zapisane i między którymi można się przełączać podobnie jak w realnych autach z różnymi trybami jazdy. Więc Czyli dokładnie to, o czym mówimy — tylko że konfiguracja jest przygotowana wcześniej, a nie zmieniana „śrubokrętem na drodze”. Co do roli tunera
Tu się akurat zgadzam — tuner powinien mieć znaczenie.
Ale moja propozycja tego nie zabiera, tylko:
tuner ustawia i zapisuje konfiguracje
gracz tylko się między nimi przełącza
Czyli:
nadal trzeba zapłacić
nadal trzeba mieć wiedzę (albo skorzystać z usług tunera)
ale odpada irytujące jeżdżenie do warsztatu co 10 minut. Pozdrawiam